Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 kwietnia 2009

Sielanka.

Na zewnątrz jest tak pięknie, że nie mogę się oprzeć pokusie i fotografuje wszystko co kwietnie. Szkoda tylko że zapachu i treli ptaków nie można przekazać przez łącza, ale od czego mamy wyobraźnie?!








I małe życzenie na koniec: życzę sobie, żeby praca napisała się sama!

czwartek, 2 kwietnia 2009

Wiosna ach to ty.

Wiosna w Szczecinie.


Poprostu cudownie!




















Nie wiem jak Wam ale mi wiosna dodaje energii na resztę roku.

środa, 25 marca 2009

W marcu jak w garncu.

Ostatnio na zajęciach z moimi ulubionymi pierwszakami staraliśmy się zrozumieć staropolskie przysłowie: "W marcu jak w garncu". Teorie były różne (1b jest bardzo pomysłowa) ale pogoda która ostatnio w Szczecinie jest tak zmienna pozwoliła nam łatwiej zrozumieć ludowe mądrości.
I tak po kilku naprawdę wiosennych bo słonecznych i ciepłych dniach przyszła zima.





sobota, 31 stycznia 2009

Mała wiosna




Tak tęsknie do słońca, do kolorów które można zobaczyć wiosną za oknem.Obecna pogoda bardzo źle wpływa na moje samopoczucie, nie mam na nic ochoty, przyznam, że ostatnio zaniedbałam troszkę swoje przedsięwzięcia twórcze na rzecz fotografowania, nie jestem zadowolona z takiej zamiany ale jestem przekonana, że to chwilowe. Jestem przekonana, że kiedy tylko przyjdzie wiosna, lub choćby jej pierwsze oznaki nabiorę nowych sił do tworzenia... i nie tylko.

Dlatego żeby się zmobilizować choć troszkę już teraz sprawiłam sobie mała wiosnę. Od kilku dni w moim domu, stoją szafirki, bezwzględnie poprawiają humor całej naszej rodzinie.



sobota, 17 stycznia 2009

Przyrodnicze inspiracje

Nadrabiam zaległości bo Antek śpi, ale nie tylko on, myślę, że 90% sąsiadów również. Jest prawie 2 w nocy, ale co tam jak już się dosiadłam tak odkleić się od klawiatury nie mogę. Oto kilka fotografii wykonanych przeze mnie przy pomocy mojego nowego super wystrzałowego aparatu który przywiózł mi Mikołaj z Laponii ;D

W zasadzie jakiś mały udział mojego synka w tych zdjęciach jest także, a może nawet bardzo duży? Dzięki niemu poszliśmy na spacer!!!