Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 grudnia 2012

kilka

W tym roku tylko tyle jeśli chodzi o świąteczną korespondencję.
Przy wykonaniu tej bardzo mocno zainspirowałam się kartką Karoli Witczak.

wtorek, 18 grudnia 2012

....z przesłaniem.

Uwielbiam te momenty kiedy mogę usiąść w błogiej ciszy i zająć się tym co pozwala mi wyłączyć się na chwilę. Wysyłanie tradycyjnych kartek z odręcznie napisanymi życzeniami w dzisiejszym świecie jest czymś wyjątkowym. Zdobycze techniki: internet, telefon komórkowy, odbierają nam radość z otrzymywania tych małych prezentów. Łatwiej bowiem jest wysłać hurtowo SMSa lub maila do wielu użytkowników jednocześnie Kiedy listonosz zostawia w naszej skrzynce takie prawdziwe kartki cieszę się jak małe dziecko. Wiem, że ktoś myśląc tylko o mnie, o mojej rodzinie poświęcił swój czas aby życzyć nam tego co najlepsze.

czwartek, 24 grudnia 2009

Życzenia.

Na nadchodzące, radosne Święta
i zbliżający się Nowy Rok,
niechaj Chrystusa siła niepojęta,
rozjaśni każdy życia mrok.

życzę tego Wam wszystkim kochani|!!!!

wtorek, 8 grudnia 2009

o rozterkach

Czas oczekiwania na radosne Święto Bożego Narodzenia a nasza sytuacja co tu ukrywać finansowa zmusza nas do podjęcia trudnej decyzji. Poważnie rozważamy możliwość wyjazdu do Norwegii. Prawda jest taka, że w naszym mieście, kraju mój zdolny wykształcony i przystojny mąż nie może znaleźć pracy, stąd też pomysł żeby szukać szczęścia czyli stabilizacji poza granicami naszego kraju. Niestety takie rozterki nie sprzyjają świątecznemu nastrojowi i pewnie dlatego jakoś szczególnie go nie odczuwam. Staram się wprowadzić w ten przyjemny stan robiąc kartki i chyba nawet na chwilę mi się to udaje. Oto efekt połączenia przyjemnego z pożytecznym ;D











sobota, 5 grudnia 2009

Wzięłam się w garść

Święta tuż tuż a ja jak to zwykle bywa biorę się za kartki w ostatniej chwili. Zawstydzona swoim nieróbstwem postanowiłam zmobilizować męża do przytachania moich niezbędnych dupereli i wzięłam się do roboty.Tak powstały te oto kartki.











środa, 2 grudnia 2009

zastój

Tak bym chciała wrócić, brakuje mi czasu na dłubanie, na bloga, dla siebie a wiem, że kiedy Frania się pojawi na świecie to będę musiała się podporządkować jej i Antosiowi-drugiemu maluchowi bezgranicznie.(trochę mnie to przeraża) więc postaram wziąć się w garść, przywlokę swoje szpargały i rozpocznę pracę nad kartkami świątecznymi, widzę że tak wiele z was już ma wszystko gotowe zazdroszczę tej organizacji.Nie potrafię sobie dnia zaplanować, przyznaję się bez bicia. Dlatego może ta publiczna deklaracja wpłynie na mnie samą dyscyplinująco ;D

pozdrawiam wszystkich pracusiów ;D

wtorek, 13 stycznia 2009

Święty Mikołaj istnieje

Informuje wszystkich niedowiarków, że Święty Mikołaj istnieje i ma się dobrze, niech dowodem na to będzie zrealizowanie mojego marzenia, które wyjawiłam Świętemu w liście do niego skierowanym !!!!
Otóż moi drodzy otrzymałam aparat fotograficzny, dokładnie taki o jaki prosiłam ;D


W związku z tym oświadczam, że na moi blogu od dziś będzie zdecydowanie więcej zdjęć pozdrawiam ;D

Melduje wykonanie zadania !!!




Pisałam wcześniej o moich przedświątecznych obawach które dotyczyły powstania kartek świątecznych. Prawdę powiedziawszy kartki powstawały nocami w pośpiechu no i niestety musiałam skrócić listę odbiorców(pozostałym wysłałam kartki droga elektroniczną)ale w zasadzie z efektu końcowego jestem zadowolona, myślę, że w przyszłym roku będą znacznie ładniejsze ale i tak z tych teraz powstałych jestem bardzo dumna choć naprawdę do ideału wiele im brakuje!!!




....a tak wyglądało moje miejsce pracy przez wiele dni i nocy podczas tworzenia kartek .........>

poniedziałek, 12 stycznia 2009

Smak świąt

Po długiej przerwie wracam żeby nadrobić zaległości bardzo żałuje ze podczas świąt zaniedbałam mój internetowy pamiętnik, naprawdę działo się wiele ciekawych spraw.
Ale tak to już bywa nie można mieć wszystkiego, przygotowania do świąt zajęły mi zbyt wiele czasu więc postaram się to nadrobić, myślę że przepis na piernik będzie miłą rekompensatą bo przecież możemy przywołać wspomnienie świąt zapachem świeżo upieczonego piernika, szczególnie teraz gdy biało za oknem.

Składniki:
60 dag (3 szklanki) mąki,
15 dag masła
25 dag (1 szklanka) cukru,
8 dag (4 łyżki) cukru na karmel,
1/2 szklanki mleka,
1 czubata łyżeczka sody oczyszczonej,
1 duże lub 2 małe jaja,
25 dag miodu naturalnego lub sztucznego,
przyprawa piernikowa,
Kakao 3 łyżki stołowe
Śliwki suszone jak kto lubi( ja dodaje 1 średnią paczkę
Wódka
orzechy włoskie
Migdały
rodzynki
½ szklanki mleka + łyżeczka sody oczyszczonej w dniu wypieku



Sposób przyrządzenia:
Cukier przeznaczony na karmel rumienimy w rondelku. (dość mocno ponieważ między innymi od tego zależy kolor naszego piernika) Dodać miód, masło oraz cukier i stale mieszając rozpuścić. Po ostygnięciu stopniowo dodawać przesianą mąkę, jaja, przyprawy,oraz kakao, wlać mleko z rozpuszczoną sodą. Ciasto dokładnie wymieszać i przełożyć do kamiennego garnka. Garnek przykryć pergaminem, obwiązać i odstawić do lodówki na 2 tygodnie. W tym samym czasie siekamy śliwki i zalewamy je wódką tak aby były zakryte(wchłoną cały alkohol) i również ostawiamy do lodówki Po dwóch tygodniach gdy ciasto nieco zgęstnieje i stwardnieje, dodajemy 1/2 szklanki mleka z płaską łyżeczką sody aby je rozrzedzić, ciasto mieszamy dodajemy posiekane orzechy, śliwki a także rodzynki wcześniej sparzone i przekładamy do formy.

Nie ma reguły jeśli chodzi o czas pieczenia ponieważ każda z nas ma inny piekarnik i przyzwyczajenia

(ja zazwyczaj nastawiam ciasto na ok. 180C -200 C i piekę na środkowej wysokości w piekarniku elektrycznym z włączoną grzałką górną i dolną, korzystam z form silikonowych, wyjmuje gdy patyczek którym sprawdzam ciasto jest już suchy-nie lepi się)

czwartek, 4 grudnia 2008

Taki już mój los ;D

Pisze bo jak można się domyślić Antoś zasnął ;D
Nie wiem jak u was z kartkami świątecznymi kupujecie, robicie same a może wysyłacie elektroniczne wersje, ja chciałam w tym roku zrobić wszystkie samodzielnie ale już pogodziłam się z faktem, że te zrobione ręcznie dostaną tylko wybrane osoby ;( Niestety nie udało się pogodzić obowiązków PANI DOMU,(;->) mamy, żony, studentki.( o kochance już nie wspomnę)
Nie traktuje tego jako porażki bo wiem już, że organizacja i planowanie nie są moimi najmocniejszymi atutami.
Chciałam wytłumaczyć się także z barku zdjęć, otóż list do Mikołaja powstaje- krótki bo mam tylko małe życzenie: dobry aparat fotograficzny, no i jeszcze jedno mniejsze: książka-poradnik dla początkującego fotografa hobbysty amatora ;) więc może całkiem niedługo będę mogła pochwalić się nowymi zdjęciami moich kolejnych wytworów ;D JEŚLI TYLKO MIKOŁAJ OTRZYMA MÓJ LIST I SPEŁNI MOJE PROŚBY (zawsze istnieje ryzyko otrzymania rózgi)

Ciekaw jestem waszych życzeń, listów wysłanych do Mikołaja, jeśli jakaś inna forma dotarcia do Świętego była w zeszłym roku efektywna to tym bardziej chętnie się z nią zapoznam ;D