Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blablabla. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blablabla. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 marca 2011

Dla Adasia.


Wybieramy się dziś całą rodziną na przyjęcie urodzinowe Adasia. Adam kończy dziś dwa latka z tej okazji wykonana kartka t stylu c&s. Przy chronicznym braku czasu te rozwiązanie wydaje się idealne. Choć nie zawsze c&s to łatwe zadanie ;)

Pozdrawiam wszystkich wiosennie !

p.s
od dłuższego czasu starałam się zabrać za odkurzenie bloga mam nawet kilka kopi roboczych postów, ale jak to bywa plany swoją drogą a życie...

...więc najprostsze rozwiązanie krótko zwięźle i na temat

czwartek, 11 listopada 2010

U mnie nadal jesień.

Choć już nie tak słoneczna jak na zdjęciu, choć bardziej smutna i ponura to wciąż króluje jesień.Wędrując po blogach widzę że dominuje klimat świąt Bożego narodzenia. Jak dla mnie trochę za wcześnie, nie czuję się jeszcze gotowa do robienia czegokolwiek w tej tematyce. Może wynika to z tego, że jestem typem robiącym wszystko na ostatnią chwilę (adrenalina motywuje mnie niestanowienie)sama nie wiem. Oczywiście rozumiem, że co mądrzejsze dziewczęta planują tego typu sprawy odpowiednio wcześniej i zawsze je za to podziwiam lecz ze mną jest całkiem inaczej. Poniżej także zamieszczam fotki kartki wykonanej specjalnie dla mamusi z okazji kolejnych urodzin. Kartka o prostej formie, całkowity efekt można chyba określić jako C&S, ale pewna nie jestem ;)Przyznaję się bez bicia iż łyk inspiracji zaczerpnęłam od Niebiesko_Okiej kiedy zachłystałem się po raz kolejny jej talentem. Oczywiście pozdrawiam szanowną koleżankę!!! ;)




moja jesień:


pozdrawiam ;)

wtorek, 24 sierpnia 2010

...lubię:...

"Ludzie ludzie aaaa!!!
U mnie wiele zmian krzyczeć mi się chce ze strachu z ekscytacji sama nie wiem jestem jak kobieta ciężarna: raz chce mi się płakać a zaraz śmiać. Dostałam świetną pracę, powiem tak: mi należy gratulować a dzieciom współczuć.... czyli co ??? Będę nauczycielem klasy zerowej hehehhe oj będzie się działo. Czuję jednak wyrzuty sumienia względem moich rodzonych dzieci, które będą musiały zostać w domu o tyle dobrze, że z kochaną Babcią, ze wspaniałą i ukochaną babcią! To będzie ciężki rok, Antek ma dwa lata i cztery miesiące, Frania 6 miesięcy. Praca, studia, obrona pracy magisterskiej którą muszę jeszcze dopisać ;) więc możliwości są dwie mogę zajeść się do nieprzytomności albo zrzucić nieco zapasów. Wersja która odpowiadałaby mi najbardziej to ta z obżarstwem którego konsekwencją byłoby zrzucenie wagi ;D"

To post z sierpnia (mamy 23 dzień września)wyobraźcie sobie proszę, że nie miałam kiedy go opublikować. Mam taki młyn. Pracuję, naprawdę. Udaje mi się coś tam wieczorem podłubać ale gdy czekam na odpowiednią chwilę aby obfocić to co wyszło z pod moich rąk zapominam o tym a chwilę później wędruje to do nowego właściciela więc musicie uwierzyć na słowo ;)

A teraz coś z innej beczki otrzymałam zaproszenie od Barbarelli, Offcy Kasi( Qrcza-k też chyba chciała mnie zaprosić ;))do zabawy w 10 rzeczy które lubię


Zasady zabawy:
1. Napisz, kto Cię zaprosił do zabawy
2. Wymień 10 rzeczy, które lubisz
3. Zaproś kolejnych 10 osób i poinformuj je w komentarzach


Hmmmm 10 rzeczy które lubię, no mocne ograniczenie ;)

1. pierwsze miejsce to mój nałóg: czekolada w każdej postaci, nie wyobrażacie sobie co wyprawiam kiedy nie mam pod ręką odpowiedniej dawki ;)
2. moja praca: w robocie ;) czuję się jak puzzel pasujący do całego obrazka. Moje koleżanki z branży(nauczycielki) mówią że ta euforia mija po kilu latach pracy. Wierzę że mnie to nie dotknie ;)
3.piątki, ulubiony dzień śpiewał pewien raper: "jest, piątek tygodnia koniec i początek !"
4. no zakupy oczywiście pod każdą postacią: ciuchy, scrapowe przydasie, kosmetyki. Zakupy przez internet jak i w realu.
5. tańczyć uwielbiam-tak ładuję akumulatory
6. teatr moja zaniedbana pasja
7. marzyć-zdarza mi się, że mylę marzenia z rzeczywistością ale uważam, że dzięki temu udaje mi się moje marzenia realizować. Te szalone doprowadzają moją praktyczną mamę do szewskiej pasji ;)
8. błogą beztroskę - kiedy dzieci już śpią a ja mogę poscrapować
9. wielką radość sprawia mi każdy słoneczny dzień
10. pogaduchy i śmiech do rozpuku z moimi przyjaciółmi.

Mam nadzieję, że nie pogniewacie się jeśli wstrzymam się z wysłaniem zaproszenia do kolejnych osób, postaram się nadrobić to w przyszłości ;D

środa, 7 lipca 2010

króciutko...

...i po spotkaniu. wszystko co dobre szybko się kończy, choć na pocieszenie wizja nocnego zlotu scrapowych czarownic ze szczecina.Już 6 sierpnia. Rezerwacje poczynione oby tylko sił nie zabrakło. Moje kochane urwisy tak te dwa małe jak i ten całkiem dorosły (w zasadzie stary) dają mi ostatnio mocno w kość, absorbują mnie non stop.Choć są momenty które rekompensują mi to w 100%. Podzielę się z wami obrazkiem który zawsze mnie wzrusza ;D


Antek i Frania





Jeśli chodzi o efekty spotkania scrapowego, to są to oczywiście drobne zakupy i mnóstwo inspiracji, sam nastrój jaki towarzyszy naszym spotkaniom powoduje, że mam ochotę coś zrobić.Więc oto jest. Kartka dla przyjaciółki która obroniła całkiem niedawno swoją prace licencjacką, jednocześnie poszerzając grono "wykształciuchów" ;D





pozdrawiam ;)